Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | Ciuchy | Hobbies | Irlandia | Mamine | Music | Podróże | Praca | Przepisy | Recenzje | Sport | Zdrowie
RSS
czwartek, 15 listopada 2012
Piękny film

Rzadko teraz oglądamy filmy, a jeszcze rzadziej zdarza się taki, że mam ochotę o nim wspomnieć na blogu. 

W polskiej wersji 'Strasznie głośno, niesamowicie blisko'. Film opowiada o chłopcu z (niepotwierdzonym) zespołem Aspergera, którego ojciec ginie w ataku na World Trade Center. Oskar za wszelką cenę chce zachować pamięć o tacie. Znajduje tajemniczy klucz w jego rzeczach, i podejmuje się znalezienia zamka, do którego klucz pasuje. Na swojej drodze spotyka wielu ciekawych ludzi i uczy się sporo o sobie i swojej rodzinie. 

Polecam gorąco!!!

piątek, 21 września 2012
Jeszcze o książkach

Pierwsza książka jest na temat karmienia piersią, więc nie każdego zainteresuje. Ale jeżeli ktoś 'siedzi' w temacie, to według mnie jest to jedna z najlepszych pozycji jakie mi wpadły w ręce. 'The Food of Love' autorstwa Kate Evans. Ona nie jest ekspertem w temacie, ale rysowniczką. Mimo wszystko porady zawarte w książce są poparte wynikami badań naukowych i szeroką wiedzą autorki. A tekst jest poprzeplatany bardzo zabawnymi ryskunkami i komiksami. Można się więc wiele dowiedzieć przednio się przy tym bawiąc. Czyta się łatwo. Ja przeczytałam w pierwszym tygodniu po porodzie, na pół śpiąco, i co chwilę chichotałam. Jest więc też dobrym lekarstwem na 'baby bluesa'.

A to jeden z komiksów Kate z jej strony internetowej (http://www.cartoonkate.co.uk), który później trafił do książki:

Druga książkę mam natomiast do oddania. Bo mam podwójnie. Więc jeżeli ktoś jest chętny to proszę pisać. 


czwartek, 26 lipca 2012
David Mach

David Mach to szkocki artysta, rzeźbiarz i twórca instalacji, który w tym roku zawitał ze swoją wystawą "Precious Light" do Galway na Arts Festival. Dziś się wybrałam by ją obejrzeć. I co mogę powiedzieć... Wrażenie ogromne robi, ale czy mi się podoba? Z drugiej strony nie wiem czy to się ma podobać, czy tylko właśnie robić wrażenie i dawać do myślenia... Wystawa jest zainspirowana Biblią Króla Jakuba.

Wklejam kilka zdjęć instalacji (rzeźb?), bo kolaże były za szybą i zdjęcia nie wychodziły. Można je obejrzeć tutaj: http://www.davidmach.com/precious-light/.



piątek, 09 grudnia 2011
Kilka irlandzkich filmów

Ostatnio jakoś tak wyszło, że przysyłali nam ze Screenclicka (to internetowa wypożyczalnia DVD, jak Netflix w Stanach) same filmy produkcji irlandzkiej. Osobiście bardzo lubię filmy dziejące się tutaj, bo zawsze czegoś nowego można się o tutejszej kulturze i historii dowiedzieć. Szczególnie chciałam Wam polecić "The wind that shakes the barley", który dzieje się w 1920 roku i opowiada o irlandzkiej walce o niepodległość, biedzie, początkach IRA. Smutny, ale warto.

Kolejny, dobry film to "The Guard". Tym razem współczesny, ale jeszcze nam bliższy, bo osadzony w Galway i Connemarze. Trochę smutny trochę zabawny. Taka czarna komedia. Z Brendanem Gleesonem w roli głównej.

I na koniec film zwany kultowym. I tu akurat zupełnie nie jak dla mnie. Owszem smutne, poruszające. Ale nudne. "Garage".

czwartek, 15 września 2011
"Ondine" (2009)

Chciałam Wam polecić film. Taki mniej znany, a nam bliski, nakręcony w Irlandii i w roli głównej z Alicją Bachledą. Pewien rybak (Colin Farrell) znajduje w swojej sieci pół żywą piękną i tajemniczą dziewczynę, która mówi że ma na imię Ondine. Chora córka odkrywa jego sekret i sugeruje że to 'selkie', legendarna postać kobiety zamienionej w fokę. Czy życie okaże się bajką? Czy wyjaśnienie tajemnicy Ondine będzie okrutną historią? Zobaczcie sami! Film jest ładny, Colin Farrell bawi mimiką i akcentem, a Alicja jest ładnym dodatkiem. No i oczywiście krajobrazy Irlandii, przecudne. A z ciekawostek - nie wiedziałam, że Alicja urodziła się w Meksyku! Colin i Alicja mają małego synka, Henry Tadeusza, który urodził się w tym samym roku, w którym Ondine miała premierę.

poniedziałek, 18 lipca 2011
Galway Arts Festival

Co roku w lipcu do Galway zjeżdżają się miłośnicy wszelkiego rodzaju sztuki. Teatr, muzyka, pantomima, malarstwo itd. Główną gwiazdą festiwalu jest w tym roku (znowu) Blondie. Choć wśród naszych znajomych faworytem jest zdecydowanie BellX1. Nie jest to jeden z moich ulubionych zespołów, ale jeden utwór zdecydowanie mi się podoba, 'Flame':


My korzystając z pobytu Babci u nas też się ukulturalniamy. W sobotę byliśmy w teatrze a w przyszły weekend idziemy na koncert smyczkowy. Sztuka na jakiej byliśmy wywołała we mnie baaaardzo mieszane uczucia. Nie była nudna, nie była źle zagrana, wręcz przeciwnie. Ale była strasznie dołująca. A miała być komedia! Sztuka ma tytuł Love, love, love (od piosenki Beatlesów), a została napisana przez Mike'a Bartletta. Jest to historia pary, która rozpoczęła wspólne życie w erze dzieci kwiatów, z totalnym brakiem odpowiedzialności. I o krzywdzie jaką takie rodzicielstwo czyni dzieciom. Smutne...

piątek, 20 maja 2011
Black Swan (2010)

Może widzieliście już ten film. Jakie są Wasze odczucia? My obejrzeliśmy wczoraj i muszę powiedzieć, że się rozczarowałam. Owszem, Natalie zagrała super, tańczyła cudownie, ale ogólnie Black Swan mnie zdołował i przytłoczył. Aha, i jeszcze na zawsze zraził do baletu. Jak można tak okaleczać własne ciało? Jestem ciekawa, co Wy myślicie, bo ogólnie wszyscy dookoła są zachwyceni.

wtorek, 17 maja 2011
Carlos Ruiz Zafon - 'Shadow of the Wind'

Wikipedia: 'The novel, set in post–Spanish Civil War Barcelona, concerns a young boy, Daniel Sempere. Just after the war, Daniel's father takes him to the secret Cemetery of Forgotten Books, a huge library of old, forgotten titles lovingly preserved by a select few initiates. According to tradition, everyone initiated to this secret place is allowed to take one book from it, and must protect it for life. Daniel selects a book called The Shadow of the Wind by Julián Carax. That night he takes the book home and reads it, completely engrossed. Daniel then attempts to look for other books by this unknown author, but can find none. All he comes across are stories of a strange man – calling himself Laín Coubert, after a character in the book who happens to be the Devil – who has been seeking out Carax's books for decades, buying them all and burning them.'

Gdybym miała czas przeczytałabym tę książkę jednym tchem. Jest taka jak lubię - ma jakąś taką tajemniczą atmosferę. Jest trochę smutna, ale i nie brak w niej humoru. Polecam!

poniedziałek, 04 kwietnia 2011
'Kukułka' Antonina Kozłowska

Z okładki: 'Marta ma wszystko, czego może pragnąć kobieta - kochającego męża, dobrze płatną pracę, mieszkanie na ekskluzywnym osiedlu. Ma to wszystko, czego pragnie Iwona, samotna matka dwójki dzieci pracująca jako woźna w szkole. Marta ma wszystko - prócz dziecka, którego pragnie najbardziej na świecie. Ścieżki obu kobiet krzyżują się w dramatycznym momencie ich życia. Czy to spotkanie sprawi, że spełnią się ich najskrytsze marzenia? Poruszająca i dająca nadzieję historia.'

Mnie również poruszyła. Bardzo dobrze się czyta. Postaci są bardzo prawdziwe, naturalne. Polecam!

środa, 09 marca 2011
Sophie Kinsella 'Mini Shopaholic'

Co się naśmiałam przy tej lekturze to przechodzi ludzkie pojęcie! Jeśli ktoś szuka głębszych przesłań to zdecydowanie książka nie z tej kategorii. Jest zabawna, lekka, w sam raz na poprawę humoru. Polecam na chandrę!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8