Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | Ciuchy | Hobbies | Irlandia | Mamine | Music | Podróże | Praca | Przepisy | Recenzje | Sport | Zdrowie
RSS
piątek, 25 sierpnia 2017
Od kanapy do 5 kilometrów

To program stopniowego rozbudowania kondycji fizycznej tak żeby w 8 tygodni można było swobodnie przebiec 5 kilometrów (Couch to 5K). Polega na tym, żeby właśnie zrobić to stopniowo, czyli przez pierwszy tydzień należy iść dwie minuty i biec minutę na zmianę przez pół godziny, i tak 4 razy w tygodniu. W kolejnym tygodniu już trzeba biec dwie minuty a iść minutę i potem bieg jest coraz dłuższy aż się ciało przyzwyczai do wysiłku. 

My jesteśmy na razie na etapie minuty iścia i 2-3 minut biegu. Na razie nie widzę, że uda nam się osiągnąć 5 kilometrów w 8 tygodni, ale i tak jest lepiej niż kilka tygodni temu. Naszym celem jest 10 kilometrowy bieg (Fields of Athenry 10K) w święta Bożego Narodzenia :) Od dawna o tym myśleliśmy.

No, także mam nadzieję, że nam się uda :)

wtorek, 22 sierpnia 2017
Newgrange

W zeszłym tygodniu nareszcie zdarzyła się okazja żeby się do Newgrange w hrabstwie Meath,  jeden z największych grobów korytarzowych zbudowanych przez człowieka, należący do kompleksu zwanego Pałacem nad Boyne (od irlandzkiego Brú na Bóinne ). Datowanie radiowęglowe grobu określa czas budowy na ok. 3200 lat p.n.e., czyli Newgrange jest ponad 600 lat starsze niż Wielka Piramida w Gizie i prawdopodobnie starsze niż Stonehenge. Grobowiec zbudowano w taki sposób, że podczas przesilenia zimowego o 8:58 promienie wschodzącego słońca biegną wzdłuż korytarza i wpadają do komory, rozświetlając ją na 15 min. Można wziąć udział w loterii co roku, gdzie 50 wylosowanych szczęśliwców z osobą towarzyszącą będzie mogłó zobaczyć właśnie co się dzieje w trakcie przesilenia. Oczywiście w zależności od pogody. Udział wzięłam w każdym razie :)

Miejsce to robi ogromne wrażenie. Ponad 5000 letnia struktura, a stoi nie naruszona zębem czasu. I pomyśleć, że ówczeni architekci i inżynierowie mieli taką wiedzę o astronomii i budownictwie. 


piątek, 18 sierpnia 2017
Ciągle te uszy...

Sierpień miesiącem zabiegów operacyjnych. Tosiu miał założone dreniki do uszu a Amelka z kolei przeszła kolejną próbę naprawy błony bębenkowej. Oby tym razem udaną! Dzieci były bardzo dzielne w każdym razie. A ich Tata kolejny raz prawie że dostał propozyje pracy jako asystent do bawienia i uspokajania dzieci zanim zapadną w narkozowy (żeby nie powiedzieć narkotyczny) sen :)

Tosiu został nazwany przez pana doktora 'najfajniejszym pacjentem' dnia. Jak dostawał narkozę ułożył się z rączkami pod głową jakby był na plaży :D Wszystko poszło dobrze i mógł od razu iść do domu. Amelka też. Oboje sobie po tej narkozie musieli zwymiotować. Oboje dostali prezenty od pań pielęgniarek, więc humor był od razu lepszy :) A od razu po wybudzeniu dostali lody :)

Było wszystko fajnie i gładko, ale mam nadzieję na długą przerwę od wizyt w szpitalu!

wtorek, 01 sierpnia 2017
Święta góra

Czyli Croagh Patrick zwany też The Reek. Czekała na nas prawie 13 lat. To znaczy na mnie, bo J. już ją kiedyś pokonał. Nie jest to najwyższa góra, nawet w Irlandii. Ma zaledwie 764 metry, ale leży nad samym oceanem, więc trzeba zacząć od zera. Irlandzka nazwa Croagh Patrick oznacza stos św. Patryka, a Reek oznacza po prostu stos (w domyśle kamieni). A czemu jest górą św. Patryka? Bo ten ukochany przez Irlandię Święty wspinał się tam co roku i pościł przez 40 dni. Na jego cześć w ostatnią niedzielę Lipca tysiące pielgrzymów rownież się tam wspinają by uczestniczyć w Mszy świętej. Niektórzy na boso!

Trasa na górę jest jedna i to bardzo uciążliwa. Ścieżka pnie się stromo w górę prawie cały czas po sypiących się kamyczkach. My obraliśmy podejście od południa. Bez ścieżki, ale za to w większości po trawie. Widoki mieliśmy piękne, ale tylko do czasu, bo sam szczyt niestety siedział w chmurach. Kilka zdjęć mam, a to pierwsze było zrobione przy innej okazji gdy pogoda była piękna.