Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | Ciuchy | Hobbies | Irlandia | Mamine | Music | Podróże | Praca | Przepisy | Recenzje | Sport | Zdrowie
RSS
niedziela, 17 stycznia 2010
Plaża

Jesteśmy częstymi gośćmi na plaży, pomimo że pogoda rzadko może być uznana za letnią. Powód jest taki, że po pierwsze jedno z wielu hobby mojego Męża to latawce wyczynowe a po drugie Ami jest najszczęśliwsza jak się może w piasku pogrzebać. A ja to tak na doczepkę, bo lubię pomarznąć (NOT!). Dziś na przykład było 8 stopni Celsjusza i wiatr o sile 4 lub 5 a my się rozsiadłyśmy na mokrym piasku na kurtce nieprzemakalnej. No wariatki! :)

A to jedno ze zdjęć J. z jednym z jego latawców:


Zdjęcie by Daniel K.

sobota, 16 stycznia 2010
Słowotwórstwo

Nasza już czteroletnia Ami wymyśliła dziś ciekawe słowo. Śpiewała sobie jakąś piosenkę, a kiedy skończyła spytała się czy mi się podobała jej "śpiewonka". :) Fajne, nie?

Inne z moich wymyślonych przez nią słów to "skwachy", czyli okruszki, "siasi" czyli kwiaty i "faszki" czyli ptaszki. Ale te 3 ostatnie to były już baaaardzo dawno.

Oprócz tego nasza dziewczynka jako dziecko dwujęzyczne ma tendencje do tworzenia niesamowitych zlepków polsko-angielskich.

piątek, 15 stycznia 2010
Związki zawodowe i sektor publiczny

Dzisiaj doznałam małego szoku. Co prawda nie wiem dlaczego, bo powinnam się tego spodziewać... Za 3 tygodnie idę na urlop macierzyński i powoli chciałam przekazać swoje obowiązki innym. Pracuję w sektorze publicznym i ze względu na recesję panuje tu tak zwany 'employment freeze'. Więc nie ma szans, że ktoś z zewnątrz mnie na ten czas zastąpi. No i normalnie okazuje się, że moja współpracownica nie kiwnie palcem jak mnie nie będzie. Nie oszukujmy się, nie ma ona wiele do roboty. Wiem bo kiedyś jej nie było w pracy przez kilka miesięcy i jakoś nie miałam problemu przejąć jej obowiązków. Co to z ludzi robi przynależność do związku zawodowego! (Które to w tym kraju są prawie wszechmocne).

No więc z tej okazji ogłaszam quiz: czy to ze mnie robi dobrego czy głupiego pracownika? Bo pewnie w oczach niektórych kolegów z pracy wygląda, że raczej to drugie!

Pewnie jak wrócę do pracy to zastanę jeden wielki krater...

czwartek, 14 stycznia 2010
Screenclick, TV i seriale

Hjuston pisała kiedyś o uzależnieniu od niektórych seriali. No więc ja (my) też tak mam. Zaczęło się wiele lat temu od nieśmiertelnych "Przyjaciół" i "Ally McBeal". To było dawno i na długi czas mi przeszło. Już na emigracji, z pewnym opóźnieniem dopadli nas "Zagubieni" i "CSI". Tu już pojawiła się komplikacja, bo przy nabyciu własnego domu podjęliśmy decyzję o 'niemaniu' telewizora. Więc trzeba było nie bardzo legalnie ściągać z internetu. Inne seriale, które nas wciągnęły to "Heroes", "4400", "Twin Peaks" a ostatnio "Gray's anatomy".

A dziś zapisałam się do Screenclicka. Dla niewtajemniczonych jest to odpowiednik Netflixa z USA. I okazjuje się, że i seriale tam mają. Jutro już ma przyjść pierwsze DVD z drugiego sezonu Grey's! Happy days!

A wracając do nie posiadania telewizora to uważam, że była to bardzo dobra decyzja. Nie zjada nam czasu i sami decydujemy co i kiedy obejrzeć. Wkurzające jest jedynie to, że nękają nas TV Inspectors co kilka miesięcy, którzy przychodzą się upewnić, że na pewno nadal nie mamy telewizora, bo za licencję oczywiście nie płacimy. Dla wyjaśnienia TV inspectors są zatrudnieni przez An Post (irlandzka poczta), która to też instytucja zarabia na tych licencjach.

środa, 13 stycznia 2010
No to jeszcze 5 tygodni

A czego 5 tygodni? Ano ciąży Kochani. Z jednej strony nie mogę się już doczekać, bo mi już okropnie niewygodnie a z drugiej jakiś taki strach... Zupełnie nieracjonalny zresztą, bo przecież to nie pierwszyzna. No ale od ostatniego razu minęły już cztery lata i zdążyłam się już z powrotem przyzwyczaić do wysypiania się itp. A poza tym tym razem to niby chłopak. Czy ktoś mi powie jak to jest naprawdę z tymi różnicami w płci u noworodków?

No ale logistycznie przygotowana już prawie jestem. Córeczka wstępnie 'sprzedana' na sleepover u przyjaciół, różne potrzebne do szpitala artykuły higieniczne, ubranka itp zakupione, teściowa wstępnie umówiona na przyjazd. Różne takie tam rzeczy potrzebne dla noworodka typu łóżeczka, wózki, sterylizatory do butelek, na szczęście zostały po Ami.

No to teraz pozostaje tylko czekać :)

wtorek, 12 stycznia 2010
Big thaw - czy to koniec zimy?

W tym roku zima w Irlandii jest trochę ekstremalna. Najpierw była powódź jakiej nie pamiętają najstarsi Irlandczycy. Nie można tego porównać z powodzią jaka nastąpiła choćby we Wrocławiu w 1997 lub tymi, o których pisze Hjuston. Mimo wszystko kraj został częściowo sparaliżowany.

Dojazd do pracy zajmował mi przez dwa tygodnie zamiast 40 minut - prawie 1.5 godziny...

A oto obrazek z powodzi:

Powodz

Z kolei przez sezon Bożonarodzeniowy kraj nękały mrozy (media nazwały to Big freeze). Nie, nie z takich, o których pisze Atsanik. Góra minus 10. Ale szkoły pozamykane, loty odwołane, pociągi też a ludzie nie stawiali się w pracy. Wyobrażacie sobie gdyby Polska co roku tak reagowała na kilka stopni mrozu? :) Ale to w końcu zależy tylko od tego do czego jesteśmy przyzwyczajeni!

No a od wczoraj odwilż (Big thaw), i wichury... Ja tam wolę mrozy!

Pierwszy wpis

Witam!

Po co najmniej dwóch miesiącach zastanawiania się i marudzenia postanowiłam założyć blog.

Muszę się przyznać, że gdy po raz pierwszy zetknęłam się z ideą blogów, nie wywarła ona na mnie szczególnie pozytywnego wrażenia. Pomyślałam - 'kto by chciał czytać czyjeś wypociny'. Lecz kiedy mój Mąż założył swój blog - zachwyciłam się! Niestety z braku czasu lub weny zarzucił pisanie :(

Następnie gdy zaczęłam trochę podupadać na zdrowiu i ciężko mi było znaleźć jakiekolwiek informacje po polsku na temat mojej przypadłości, postanowiłam napisać co nieco o zdrowiu i hormonach.

A później trafiłam na świetne blogi kobitek, z których większość tak jak my żyje na emigracji a niektóre, jak ja, są mamami. Autorkom dziękuje za cudowną lekturę! Linki do tych blogów zamieściłam po lewej stronie w Ulubionych.

A o czym będzie ten blog? Sama jeszcze nie do końca wiem. Trochę o codziennym życiu w Irlandii, o małżeństwie, macierzyństwie, filmach, książkach, itp. Po trochu o wszystkim co się przewija przez moje życie :)

Miłej lektury!!!


1 ... 76 , 77 , 78