| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Follow Me on Pinterest Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Second Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | Ciuchy | Hobbies | Irlandia | Mamine | Music | Podróże | Praca | Przepisy | Recenzje | Sport | Zdrowie
RSS
czwartek, 26 stycznia 2012
Tegoroczna wywiadówka

Wspominałam już chyba, że w Amelki szkole, przynajmniej na razie, wywiadówki są raz do roku. Ale za to w cztery oczy. Ogólnie sama przyjemność :) Usłyszałam, że Ami sobie świetnie radzi, dobrze czyta, dodaje, pisze, radzi sobie z irlandzkim, jest grzeczna, pomocna i w ogóle. Tylko czasem sobie pogada za dużo z koleżankami :P

Tegoroczna nauczycielka, Sinead (bo zmieniają się co roku) jest bardzo sympatyczna, dużo młodsza od nas, ale widzę, że sobie świetnie radzi z maluchami.

Myślę, że Ami będzie miała dużo lepsze wspomnienia z podstawówki niż ja czy J.

wtorek, 24 stycznia 2012
Rodzeństwo

Nasze dzieci mimo różnicy wiekowej 4 lat są najlepszymi przyjaciółmi. Jedno bez drugiego się nie chce ruszyć z domu. Ostatnio Ami poszła do kolegi na urodziny a my z Natkiem do przyjaciół na kawkę. Natul był strasznie nieszczęśliwy, że nie ma z nami jego siostry. Codziennie rano zanim ja i J. zwleczemy się z łóżka, Ami włazi do łóżeczka Natka i razem rozrabiają, albo się przytulają. Gdy Ami płacze Natek idzie do niej i przytula, sam będąc również na skraju łez. Ami też brata broni i nie da mu zrobić krzywdy. Super! I oby tak dalej.

Skłamałabym mówiąc, że nigdy się nie kłócą, ale w końcu kto się czubi ten się lubi, prawda?

niedziela, 22 stycznia 2012
Natek się umuzykalnia

Wczoraj Natek zaczął zajęcia muzyczne metodą Colourstrings.
Jest to rodzaj rytmiki przeznaczony dla dzieci od pierwszych lat życia, opracowany przez węgierskich braci Szilvay na podstawach szkoły Zoltana Kodaly w latach 70tych XX wieku. Ta metoda, ma na celu zaszczepienie maluchom podstawowych elementów muzyki takich jak: rytm, dynamika, melodia, tempo, charakter, forma i styl. Po kilku latach maluchy wykształcają słuch muzyczny, czyli są w stanie wyobrazić sobie utwór czytając nutki albo spisać utwór który usłyszą, bo nie wiem czy wiecie, ale słuch muzyczny to zdolność którą posiąść może każdy (no może prawie każdy) tak jak czytanie czy pisanie, potrzeba tylko odpowiedniego szkolonka no i im wcześniej tym lepiej.

Tak więc J i Natul poszli zobaczyć z czym to się je. No i obaj chodzili w kółeczko wymachując pomponami, waląc w patyki (klawy) bądź/i tupiąc do taktu. Nie wiem komu to bardziej potrzebne J czy Małemu, ale gdy J dziś rano zaśpiewał na wczoraj poznaną melodię:

"włóż zabawki do pudełka, do pudełka, do pudełka,
włóż zabawki do pudełka, do pudełka, do pudełka,
dziękuję berdzo"

Mały przyszedł i posprzątał WSZYSTKO z dziką radością. No bardzo mi się to podoba i nie mogę sie doczekać jak ich tam nauczą zmywać, prasować i odkurzać, ale na to chyba jeszcze trochę trzeba poczekać...

 

czwartek, 19 stycznia 2012
A co było w paczuszce?

Mikanm już otrzymała przesyłkę, więc mogę pokazać co w niej było:

 

Wyszydełkowana mini-kosmetyczka, na szminkę itp. Lokalna czekolada. Muszelki znalezione na jednej z niedalekich plaż. I pomadka z miodem lokalnych pszczół (której nie ma na zdjęciu). Czyli wszystko 'made in Ireland' :)

Mam nadzieję, że się spodobało!

poniedziałek, 16 stycznia 2012
Wiosna panie sierżancie!

Oto dowód:

W tym roku trochę wcześniej niż zwykle, bo zimy wcale nie było.

Jak Wam minął weekend? Bo mi kiepsko. Dopadła mnie grypa żołądkowa i większość weekendu wyjęta z kalendarza. A dziś niestety już na tyle dobrze, że do pracy wypadało pójść. Jak to jest, że zawsze choróbska mnie dopadają na weekend?

czwartek, 12 stycznia 2012
Losowanie!!!

Za chwilę rozstrzygnie się, kto otrzyma prezent niespodziankę :) Niech będzie niespodzianką do końca - zdjęcia wkleję dopiero gdy przesyłka dotrze do odbiorcy.
Zapisało się Was 23. Zapisałam Wasze nicki na karteczkach, wrzuciłam do koszyczka i Amelka wylosowała. Proszę, oto dokumentacja:

 

Także jak widać na powyższym zdjęciu wygrała Mikanm! Gratuluję serdecznie!!!

środa, 11 stycznia 2012
Zima której nie było

Wiecie co, w sumie to nie lubię zimy, ale zdałam sobie sprawę, że lubię zimowy krajobraz. I w tym roku trochę mi tego brakowało. Teraz to już właściwie wiosna. Żonkile i krokusy wschodzą już i raczej nie spodziewamy się już uderzenia zimy. W sumie w Irlandii 1 luty to pierwszy dzień wiosny. Także na pocieszenie kilka ładnych zimowych zdjęć znalezionych w sieci:

I jeszcze na koniec przypominam o candy. Zapisy tylko do północy. Jutro losowanie!!!!

poniedziałek, 09 stycznia 2012
Kilkenny

Na weekend pojechaliśmy do przyjaciół do Kilkenny (Cill Chainnigh). Znamy ich jeszcze ze studiów i tak się złożyło, że również osiedlili się w Irlandii. Wycieczka zaczęła się od niezbyt miłej przygody, bo Natek łażąc po osiedlu gdy pakowaliśmy toboły do bagażnika wdepnął w psią kupę i rozmazał ją (przypadkiem, nie specjalnie) po swoim foteliku. Pół godziny do tyłu, zanim J. to doczyścił. Przesądni pewnie dopatrzą się zwiastuna jakiegoś szczęścia :)
Dzieci były podekscytowane, że odwiedzą Filipa, który ma prawie 3 latka. Wizyta była bardzo miła, pogadaliśmy do późna, M. nas uraczyła pyszną kuchnią, dzieci się wyszalały. Pogoda była całkiem ładna. Prawie nie padało, nie było wiatru (co po ostatnich wichurach jest prawdziwym błogosławieństwim), kilkanaście stopni, ptaki śpiewają (to już chyba wiosna!). Jednym słowem bardzo fajny weekend. Nawet 2.5 godziny w samochodzie dzieci zniosły dość dobrze!

Chciałabym Wam pokazać Kilkenny, bo to jedno z najładniejszych miast Irlandii jakie do tej pory odwiedziłam. Nie zrobiłam jednak ani jednego zdjęcia :(. Wkleję więc kilka z sieci.

piątek, 06 stycznia 2012
Nieproszony gość

Wczoraj wróciłam z pracy z dziećmy do domu, usiedliśmy wszyscy zmęczeni na kanapie i nagle rozległy się dziwne odgłosy, skrobanie, gryzienie, nie wiadomo co... Od razu pomyślałam: 'mysz!', bo to nie pierwszy raz. Słychać ją było zza kanapy, z kosza ze starymi gazetami i moją włóczką. Sama trochę się obawiałam się za nią zabrać (nie boję się gryzoni, o nie!), więc poczekałam na J. Uzbrojeni w słoik zaczęliśmy odkopywać graty warstwa po warstwie, i nagle mysz znalazła się w słoiku. Ale że nie miał pokrywki, skubana wyskoczyła, odbiła się J. od klaty i w długą. J. mówi że by ją gołymi rękoma chwycił, ale się bał zrobić jej krzywdę. Bo my to pokojowi jesteśmy! A mysz pobiegła, ślizgając się po podłodze do zabawek dzieci. Przekopaliśmy wszystko, J. nawet ją jeszcze raz widział, no ale potem jak Houdini, zniknęła... Do zobaczenia Myszko!

A wyglądała mniej więcej tak:


środa, 04 stycznia 2012
Co oglądają nasze Maluchy

Dziś pierwszy wpis nowego roku. To już czwarty stycznia! Do wiosny z górki... Ehem, ale teraz na temat.

Jak wiecie wprowadzając się do własnego domu, prawie dokładnie 6 lat temu, postanowiliśmy nie mieć telewizora. Dobrze nam z tym, ale dzieciom przecież nie będziemy do końca odbierać przyjemności kreskówek. Mają więc stosik DVD, ale ostatnio coraz częściej zaglądamy na Youtube bo tam bajek bezliku. Jakość co prawda nie ta sama, no ale czego tam nie ma! Sami chętnie wspominamy z nimi dzieciństwo. Nie prowadzę co prawda rankingu popularności, ale mogę Wam spokojnie powiedzieć, które są na topie u naszych maluchów.

Kategoria: Natkowe

Miejsce III - Zaczarowany ołówek

Miejsce II - Pepa Pig

Miejsce I - Postman Pat


Wyróżnienie jurora: różnorakie filmy rolnicze

 

Kategoria: Amelkowe

Miejsce III - Ex aequo: Bolek i Lolek oraz Koziołek Matołek

Miejsce II - Reksio

Miejsce I - Zaczarowany ołówek


Wyróżnienie jurora: różnorakie piosenki dla dzieci

 

NAGRODA SPECJALNA: (jednomyślnie przyznana przez całą rodzinę): FRAGGLE ROCK (pl.: Fraglesy)

A co lubią Wasze Maluchy?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 48