| < Grudzień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  
Visit Maja D's profile on Pinterest. Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie Kids Birthday tickers Lilypie First Birthday tickers
Kategorie: Wszystkie | Ciuchy | Hobbies | Irlandia | Mamine | Music | Podróże | Praca | Przepisy | Recenzje | Sport | Zdrowie
RSS
czwartek, 24 listopada 2016
Jak przeżyć na diecie laktacyjnej

Wiele matek doświadcza nieprzyjemego efektu ubocznego karmiena piersią jaką jest konieczność rezygnacji z wielu potraw i składników. Jak dziecko ma alergię na białko mleka - nabiał idzie w odstawke, jak ma kolki, to kapusta, papryka, cebula, brokuły, kalafior, fasolę i wiele innych, jak refluks to i nabiał i cytrusy i pomidory. Wypada każdej też odstawić kawę i mocną herbatę. Często i gluten powoduje podobno refluks. No i co tu jeśc? Łatwo nie jest, ale na szczęście można teraz kupić wiele produktów, które zastąpią nam nabiał, czy mąkę pszenną. Najgorzej jest z jajkami, ale na szczęście jaja mogę jeść :)

Jakie są moje propozycje? Ja mleko zastępuję tzw. mlekiem kokosowym, ale nie takim w puszce do potraw orientalnych, tylko w kartonie, które jest rozcieńczone. Najbardziej takie lubię do musli, czy innych płatków. Do kawy nie bardzo. Szczerze mówiąc jeszcze nie znalazłam niczego co by mi zastąpiło mleko w kawie (oczywiście bezkofeinowej ;). 

Image result for mleko kokosowe

'Jogurty' sojowe są smaczne, ale niestety na soję też wiele maluchów ma uczulenie. Moja córcia nie może jej jeść. Próbowałąm też 'jogurt' kokosowy. Był dobry, ale też miał w składzie soję. 

Jeżeli chodzi o mąkę, to zależy co chcemy z niej zrobić. Ja najbardziej lubię bezglutenową mieszankę mąk, w której skład wchodzą: ryżowa, ziemniaczana, kukurydziana, gryczana i tapioka. Da się nią zastąpić mąkę w większości przepisów. Próbowałam też użyć mąki kokosowej, ale na razie nie udało mi się znaleźć dobrego przepisu by ją wykorzystać. Zrobiłam z niej naleśniki - racuszki, ale nie były hitem i ciasteczka, które, choć smaczne są niesamowicie suche. 

Image result for doves farm gluten free flour

Warzyw zastąpić się niestety nie da. Mogę powiedzieć tylko tyle, że zamiast tych co są w odstawce należałoby jeść więcej tych co wolno: marchewki, pasternaku, szpinaku, sałaty, szparagów, awokado, dynii, kabaczków, patatów.

A jeżeli chodzi o przepisy bezmleczne czy bezglutenowe to internet aż się od nich roi. Wystarczy wklepać paleo czy vegan :) Ja przepisy sobie powoli kolekcjonuję i myślę, że będę się z Wami dzielić :)

sobota, 19 listopada 2016
Imaginosity

Wow! Ktoś miał naprawdę fajny pomysł. Imaginosity w Dublinie to muzeum dla dzieci, ale nie takie do oglądania eksponatów, tylko do zabawy nimi. Jest to świat dorosłych zamknięty w 3 piętrowym budynku. Dzieci mogą się wcielić w role lekarzy, kucharzy, listonoszy, prezenterów telewizyjnych, policjantów, kelnerów, ekspedientów i wiele innych. Bilety są ważne 2 godziny. Po tym czasie dzieci są wykończone, ale wcale nie chcą jeszcze kończyć zabawy. Najlepiej pasuje dzieciom w wieku od 3 do 10 lat. Amelka (10lat) była już nieco za duża, ale i tak dobrze się bawiła :) Naprawdę polecam, jeżeli ktoś jest lub będzie z dziećmi w Dublinie :)

wtorek, 15 listopada 2016
Kto się wysypia?

Na pewno nie rodzice niemowlaków :) Chociaż niektóre niemowlaki śpią dobrze. Przykładem była nasza córcia. Starsi chłopcy spali już gorzej. Natek zaczął przesypiać noce w wieku 7 miesięcy a Tosiek miał dobrze ponad rok. Ale Gabryś pobija wszelkie rekordy. Budzi się średnio co dwie godziny. A jak w zeszłym tygodniu był chory to nawet i co 20 minut! Całe to niewyspanie skłoniło mnie do poszukania rozwiązania. Ogólnie są 2 obozy jeżeli chodzi o naukę spania. Skrajna prawica - nakłania do połóżenia dziecka w łóżku, wyjścia z sypialni i pozostawienia malucha żeby sie wypłakał (tzw. 'cry it out'). Skrajna lewica - namawia by robić wszystko by dziecko zasnęło bez płaczu (nosić, kołysać, karmić, itp.). Ja osobiście skłaniam się w okolice centrolewicy. By dzidzia nie płakała, ale żeby jej też ze wszystkim nie ulegać. Wadą tych metod jest to, że dłużej zajmują i wymagają dużo cierliwości. Mogę polecić trzy książki: Elizabeth Pantley, 'The no cry sleep solution', Sarah Ockwell Smyth, 'Gentle sleep' i Marc Weissbluth, 'Healthy sleep, happy child'. 

Jak na razie jesteśmy na etapie pozbywania się tak zwanych złych przyzwyczajeń, czyli kołysania i trzymania na rękach przy zasypianiu. Kołysania się już pozbyłam. Życzcie powodzenia :)

No a teraz już DOBRANOC!

wtorek, 08 listopada 2016
Macnas

Macnas to grupa artystów, którzy kilka razy do roku organizują paradę przebierańców. Zwykle cieszą się one ogromną popularnością. Towarzyszy im odpowiednia nastrojem muzyka. Ostatnia parada była zatytułowana Savage Grace (Dziki wdzięk). Oto relacja, choć niestety nie z moich zdjęć (kredyt Darach photography). 

,

Tagi: Macnas
12:10, maya.d , Irlandia
Link Komentarze (6) »
piątek, 04 listopada 2016
Korale z bursztynu

Próbuję nowej metody na ślinotok :D 

Korale (bądź bransoletka na rękę czy na nóżkę) z Bałtyckiego bursztynu mają podobno pomagać na dyskomfort związany z ząbkowaniem. Bursztyn zawiera kwas bursztynowy, który ma właściwości przeciwbólowe. Uwalnia się on przy kontakcie z ciepłą skórą. Jak na razie co prawda nie zanotowałam jakiejś większej różnicy. Ale wiele z moich przyjaciółek zarzeka się, że ich maluchom pomogło. 

Jest oczywiście i opozycja, która obawia się o bezpieczeństwo bobasów, bo oczywiście jest ryzyko uduszenia, choć korale robione są tak by się zerwały przy ciągnięciu. 

Ale wyglądają ładnie:



wtorek, 01 listopada 2016
Wróżki i ich drzwi

W Irlandii jest bardzo zakorzeniona tradycja wróżek (nie tych od wróżenia tylko tych jak Dzwoneczek) :) Pochodzi z folkloru celtyckiego, gdzie Faeries byli uważani za supernaturalną rasę w starożytnej Irlandii. No i od tych czasów obok Leprechaun'ów i Selkies są jednymi z ważniejszych postaci tutejszego folkloru i mitologii. Jedno z moich ulubionych określeń na to, że ktoś oszalał to: Gone with the Faeries (odszedł z wróżkami). 

Ostatnio są bardzo popularne tak zwane Fairy doors (drzwi wróżek). Można je kupić dla dzieci, ale są też miejsca gdzie 'mieszkają' wróżki, tak jak w pobliskim Loughrea:

wtorek, 25 października 2016
Pierwsze smaki

Gabryś będąc takim wielkim małym człowieczkiem jest bardzo głodny. Więc pomimo zaleceń, że dzieci karmione piersią pokarmy stałe powinny dostawać od 6tego miesiąca życia, Gabcio dostaje od 4tego z haczykiem. Jako pierwsza poszła dynia piżmowa, zdecydowany faworyt wśród niemowlaków. Słodki ziemniak, pasternak, marchewka nie zostały przyjęte z takim samym zachwytem. Ziemniak wręcz z wrogością. Z owoców ulubiona jest jak na razie gruszka. Ale banan, jabłko, mango też owszem smakują :)

Na buźce widać jeszcze pozostałości ospy wietrznej :( odziedziczonej po starszym bracie.

poniedziałek, 17 października 2016
Jesienne dekoracje

Wbrew wszystkiemu (brzydkiej pogodzie i zimnu) - lubię jesień. Lubię kasztany i kolorowe liście. Lubię długie wieczory i ogień w kominku. I dynie lubię - takie do jedzenia i takie do cieszenia oka, o:

wtorek, 11 października 2016
Pogoda wszystkich zrobiła w balona

Tak to jest tutaj z pogodą, że często wszystkich w balona robi. A ostatnio nawet baloniarzy zrobiła w balona. W miasteczku obok odbywały się mistrzostwa w lotach balonem. Trwały tydzień, a mogli sobie polatać tylko 2 razy :( Za to na szczęście dla nas wiatr wiał w naszą stronę i leciały tuż nad naszym domem. Dzieciaki prawie w euforię wpadły :) Natuś falsetem krzyczał: Mamo balony, balony!!!! Ale trzeba przyznać, że jest w nich jakaś magia :) Oto wspomnienia, głównie z nie moich zdjęć:

środa, 14 września 2016
Refluks ukryty - podstępny drań

Dwa tygodnie temu nasz uśmiechnięty bobas zaczął się wieczorami zamieniać w gremlina a czasem po prostu płakał przez godzinę i nic go nie uspokajało. Przy tym zauważyliśmy, że nie lubi leżeć na płasko, że wraca mu się mleko, ale nie wymiotuje, bardzo się ślini, ma częste czkawki i dużo gazu. Klasyczny przypadek ukrytego refluksu. Występuje wtedy gdy nie domyka się zastawka w przełyku i przepuszcza zawartość żołądka do gardła. Z dwojga złego, już wolę ten ukryty od zwykłego, bo choć cięższy do zdiagnozowania przynajmniej dziecko normalnie przybiera na wadze. 

Ale co z tym zrobić? Dieta to podstawa, więc mama karmicielka wyeliminowała nabiał, pszenicę, cytrusy i kawę. Oprócz tego pod materac daliśmy poduchę, żeby był nachylony pod kątem 30 stopni, po każdym karmieniu spędza 30 minut w pionie (tylko nie w nocy). I pomogło. Dalej słyszę wieczorami, że mu się cofa, ale już tak nie płacze. Uffff.... Rodzicielstwo bywa czasem stresujące :(


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 78